zdechly_kwiatek

Monroe, Feminino, PolôniaÚltima visita: dezembro 2013

32907 execuções desde 12 Fev 2011

757 Faixas preferidas | 0 Posts | 0 Listas | 481 mensagens

  • Adicionar
  • Enviar mensagem
  • Deixar recado

Seu grau de compatibilidade musical com zdechly_kwiatek é Desconhecido

Crie seu próprio perfil musical

Últimas faixas

Caixa de mensagens

Deixe um comentário. Faça login na Last.fm ou registre-se.
  • dawcio930

    Hej! Sorry, że odpisuję dopiero teraz. Dzięki! Uwielbiam Goslinga, jeden z moich ulubionych aktorów. Obejrzałem z nim prawie wszystkie filmy [zostały mi jeszcze 3], podoba mi się jego muzyka, jego styl, jestem w nim zakochany XD U Ciebie widzę Audrey :)

    1 Out 2013 Responder
  • miodan60

    Niezbyt rozumiem Twoją aluzję, ale w porządku, w takim razie również życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Bo u mnie raczej w dobrą stronę to nie idzie...

    13 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    Heh, dziękuję za poradę, ale tak się składa, że Cholinex m.in. już wczoraj kupiłem... :) Jakoś chyba ogólnie wiele osób teraz choruje, dziwnie, bo niby lato, a tu proszę, sporo mam znajomych, którzy są przeziębieni akurat teraz na dniach. No i nie myśl tyle :)

    12 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No byłem w aptecę, mam jakieś leki, ale coś słabe efekty to przynosi ;/ Z drugiej strony, tyle lat nie chorowałem ani trochę, więc jakieś lekkie przeziębienie może mnie kilka dni pomęczyć :) Teraz chcesz spać czy w nocy nie mogłaś? Dziwne jak dziwne, ale to niedobrze po prostu... ;>

    12 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No nie mam, ale... eeeh, ja swoje wiem :))))) Cieszę się, że chociaż Ty możesz jeść, bo mi przez ból gardła się wszystkiego odechciewa ;/

    12 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    Och, ale ja wcale nie winię o to konkretnych osób ani kobiet w ogóle, po prostu jeśli angażujesz się w coś kilkukrotnie bardzo mocno, a to za każdym razem praktycznie kończy się tak boleśnie, no to siłą rzeczy po którymś razie dochodzisz do wniosku, że hmmmm, to chyba nie dla Ciebie, nie masz szczęścia w tej materii itp ;> Ale Ciebie absolutnie nie chcę przed czymkolwiek zniechęcać, na pewno jeszcze bardzo wiele przed Tobą! ;)

    11 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No cóż, współczuję Ci w każdym razie, cokolwiek złego się nie stało, to trzymaj się silnie, proszę. Czemu mówię, że generalnie nie chcę się z nikim wiązać w przyszłości? :) No cóż, długo można byłoby się nad tym rozwodzić, bo to jednak nie jest takie proste, ale najogólniej rzecz ujmując, przyjmijmy, że w kwestiach uczuciowych troszkę już doświadczyłem, no i cóż, zdarzyło mi się parę razy rozczarować dość mocno, no a ja bardzo silnie i emocjonalnie przeżywa w środka wszelkie tego typu sprawy, rozterki, itp i po prostu nie chcę się po raz kolejny narażać na kolejne huśtawki nastrojów, doły, łzy itp, na pewno nie teraz.

    11 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No tak, tak, bardzo dobrze, jednak bez innych ludzi, tj. życie dla samego siebie jest bez sensu. Co do Twojego pytania, no to nie, nie, nie i jeszcze raz nie - nie mam dziewczyny i absolutnie w danej chwili nie planuję pięć i też nie chcę, żeby coś się w w tej kwestii u mnie zmieniało. To co napisałem dotyczyło nieco innego rodzaju relacji, ale równie ważnej dla mnie i myślę, że zdecydowanie nie mniej wartościowy niż miłość, do której zdecydowanie nie mam szczęścia w życiu :) Oooch, to przykro mi bardzo z powodu Twojego nastroju, mam nadzieję, że nie stało się nic poważnego. Oczywiście nie masz powodu do przepraszania mnie za cokolwiek, trzymaj się w takim razie ciepło i nie daj się zmartwieniom!

    10 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    Aaaah i jeszcze dla dokończenia myśli, jeśli nawet mi się nudzi, to jest sobie taka jedna osoba, która pomimo dzielących Nas kilometrów, zawsze mnie wspiera, podbudowuje, motywuje, śmieszy, cieszy i w ogóle wzbudza we mnie same pozytywne emocje, także nawet jeśli coś jest źle, to gdzieeeeeś daleko na południowy zachód Warszawy świeci sobie takie jedno małe, uśmiechnięte słoneczko, które sprawia, że wszystko w moim życiu staje się milsze i bardziej kolorowe :) Także nawet jeśli cała Warszawa opustoszeje, to póki "słoneczko" świeci, dopóty ja też będę z radością wstawał codziennie rano :)

    10 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    W sumie tak samo jak zawsze... no, domyślasz się jak ;D Hmmm, no to sam takie dość naturalne marzenia :) Najważniejsze, żeby były istotne dla Ciebie i żebyś Ty do nich dążyła, z pozytywnym skutkiem :) Problem jest taki u mnie, że są wakacje, a ja naturalnie mam najwięcej znajomych, którzy są studentami, a wakacje naturalną koleją rzeczy jest, że większość studentów wraca z miasta akademickiego do domu :P Także ja, siędzący niestety dalej w tym mieście ze względu na pracę, trochę się nudzę, na szczęście jest jeszcze kilka osób, które także sobie pracują, są moje współlokatorki itd, także jakoś ten czas zleci :)

    10 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No żartowałem, absolutnie nie posądzam Cię o takie podejrzenia ;D No wiesz, mają Cię za śmiałą i odważną, bo zapewne taka jesteś wśród ludzi prawda? ;> A to oczywiście wcale nie wyklucza wrażliwości. Heh, z zakupami to chyba generalnie jest tak, że zawsze, choćby nie wiem jak się kombinowało, to i tak na coś zawsze braknie, także poniekąd Cię rozumiem :) Tak przede wszystkim, to nawet nie jest "moja Warszawa", bo ja stąd nie pochodzę (tylko też z małej miejscowości, której nawet miastem nazwać nie można), tylko studiuję i pracuję, a poza tym mi i tu też jest nudno, więc to chyba nie kwestia miejsca zamieszkania jest decydująca :)

    9 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No nie ma sprawy :) Czemu "byle jakim"? Uhm, jakby to ująć, żeby nie zabrzmiało dwuznaczine... po prostu uważam się za dość specyficznego, jeśli porównać z resztą męskiego rodu, no mam taką nietypową naturę, na pewno nie jestem jakiś odważny, śmiały, dzielny, twardy itd, za to dominują u mnie cechy. Druga sprawa, to fakt, że ja się kompletnie z innymi facetami nie dogaduję, nie mam wspólnych, "męskich" tematów, nie mam takich typowych zainteresowań itd. W ogóle dla mnie 99% facetów to totalnie nieczuli, głupi i monotematyczni idioci, tak więc staram się raczej być inny niż podkreślać swoją męskość, dumę itp. Ale spokojnie, nie jestem jakimś tranwestytą ;D No a moja wiara w siebie to już inna kwestia... Ooooh, ale "luźny styl" to nadal trochę mało mówi ;D Myślałem, że może Ty coś powybierasz, a mnie zapytasz, co z mojego punktu widzenia wygląda lepiej :> Ja już na szczęście jestem w mieszkaniu, ale tu prawie, że taka sama nuda jak w pracy, póki przynajmniej osoby zza ściany nie wrócą :)

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No a uwzględniłaś, to co napisałem wiadomość wcześniej? ;>

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    Ahahaha, i teraz sobie pomyślałem, że w sumie ja to nadal jednak jestem w pracy, tu się kręcą jacyś ludzie, ciekawe, co by sobie pomysleli, gdyby mnie zobaczyli przeglądając damskie ubrania w internecie ;DDDD

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No rozumiem. Wiesz, zawsze będzie ktoś "nad nami", komu w jakimś sensie będzie można zazdrościć, ale grunt to znaleźć własne miejsce i swój własny mały światek na tym całym wielkim świecie, robić to, co się chcę, być z kimś, kogo się kocha i po prostu cieszyć się życiem, nie ma sensu się rozglądać na boki ;) Dobrze, będę trzymał kciuki i życzę Ci wszystkiego najlepszego na tej drodzę, daj znać, gdy już będzie można coś u Ciebie w tym Krakowie zjeść :))))) Haha, wiesz, ale problem jest taki, że to się nie da tak po prostu poszukać czegoś ładnego, przecież tu jest milion czynników - nie wiem jak się ubierasz, jaki masz styl, do czego to coś nowego miałoby pasować, w jaką tonację kolorystyczną celujesz, czy to ma być w ramach jakiejś specjalnej okazji czy nie, itd, itp - robienie zakupów to jest baaardzo skomplikowana sprawa, już pomijam fakt, że mamy być może różna gusta w tym względzie ;DDD No i ja jednak jestem, byle jakim może, ale zawsze, facetem ;>

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No ja doceniam... ale się nudzę, no cóż ja poradzę, że to takie irytujące, ile tak można ;((( Ale Ola nie musi koniecznie pracować, bo zapewne nie musi sama opłacać, czynszu, czesnego, całego jedzenia dla siebie (a uwierz proszę, że to w moim przypadku spory wydatek, chociaż na szczęście po mnie tego jeszcze nie widać), bilety, wszelkie wyjścia gdziekolwiek i właściwie wszystko, co niezbędne do przeżycia :)))) Nie no, żeby nie było, takie samodzielne życie na własną rękę jest generalnie w porządku, bo uczy samodzielności, rozsądku, pokory, roztropności, oszczędzania i innych cennych cnot, które u młodych ludzi nie zawsze się spotyka, ale czasem by się chciało pożyć nieco inaczej :) A z Krakowa nie widzę powodu, żeby się śmiać, to bardzo ładne miasto, obyś czuła się jak najlepiej wszędzie tam, gdzie się pojawisz :))) Nadal nic nie rozumiem, ale służę pomocą, szczerze ;D

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No tak, fizycznego wysiłu ja w tej pracy dużo nie wkładam, ot, jedynie tyle, żeby sobie zrobić herbatę...cóż, dzisiaj praca jest, jutro może nie być, u innych znowóż naodwrót może się zdarzyć, także nie ma co się ani zbytnio cieszyć, ani zasmucać, no życie bywa różne...ale no zwyczajnie odczuwam jakąś monotonnie życia, znużenie wszystkim i trochę taką niechęć do wszystkiego prawie. Coś bym zmienił, nawet radykalnie, ale nawet nie ma za bardzo, co, także jestem w kropce. No mi nie chodzi nawet o wiek, ale ja zwyczajnie taki dość duży wyrosłem :))))) Ahaha, wiesz, jeśli tylko jestem w stanie, to ja zawsze wszystkim bardzo chętnie pomogę, ale nie bardzo rozumiem jaka by tu miała być moja rola? ;DDDD

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No a może się męczę? :P Tak powiem Ci, że teraz to jeszcze jest w porządku, ale w ogóle wizja bycia kimś, kto całe życie spędza przed komputerem (bo na to niestety skazują mnie studia) niespecjalnie mnie cieszy, zwyczajnie nie jest to ani moje powołanie, ani moje marzenie, ani nic, czym chciałbym się zajmować tak dla przyjemności, po prostu uwarunkowania związane z pracą w ogóle mnie skłoniły do pójścia taką drogą, a nie inną... Widzisz, wszyscy sobie wracają do domków na wakacje, tylko nie takie biedne Sebastiany jak ja ;( No to wybacz w takim razie, ja po prostu strasznie krytyczny względem siebie jestem i jeśli jest jakaś choćby najmniejsza przesłanka, że mogłem kogoś urazić, to od razu zaczynam się kajać, wstydzić i żałować... No dobra, byłem mały, ale to dawno i Ty wtedy byłaś na pewno jeszcze mniejsza, więc to żaden argument ;D

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    No niby fajnie, ale też chwilami... nudnie, bo ile można tak siedzieć. W ogóle trochę się chyba wynudzę w te wakacje, bo ani jakiś fajnych koncertów, ani nie ma z kim za bardzo teraz gdzieś wyjść, bo znajomi, którzy w wiekszości studiują, powracali w swoje rodzinne strony, bo to w końcu wakacje, no i tak sobie siedzę w tej stolicy, dobrze, że chociaż nie mieszkam sam. No ok, to przepraszam, w takim razie uważaj na siebie. Ah, i jak coś, to ja chyba nigdy mały nie byłem... ;O

    8 Jul 2013 Responder
  • miodan60

    Gdzie tzn pytasz o lokalizacje geograficzną czy czym się firma zajmuje? :D Ale to w sumie powiem wszystko, pracuję sobie w Warszawie, jestem formalnie programistą, czyli tak sobie siedzę przed komputerem... no i tak siedzę, jak widzisz, rzadko mam coś do zrobienia, więc tak sobie siedzę na fejsie, na laście, słucham muzyki i mi dzień mija. Ale co można wymyśleć, żeby siniaki zostały? ;O Aaah i czemu kwiatuszek w Twoich nicku jest zdechy, to takie przykre ;((

    8 Jul 2013 Responder
  • Todas as 481 mensagens

Sobre mim

Atividade recente