GIDZzz

Masculino, PolôniaÚltima visita: Segunda de manhã

153566 execuções desde 6 Ago 2007

33 Faixas preferidas | 0 Posts | 0 Listas | 16 mensagens

  • Adicionar
  • Enviar mensagem
  • Deixar recado

Seu grau de compatibilidade musical com GIDZzz é Desconhecido

Crie seu próprio perfil musical

Últimas faixas

Caixa de mensagens

Deixe um comentário. Faça login na Last.fm ou registre-se.
  • laaurkaa

    Co tam Grześ? :>

    14 Dez 2010 Responder
  • laaurkaa

    owszem - niemiłosiernie się ciągnął, ale widze, że jednak zajęcie sobie znalazłeś odpowiednie :D ja grałam w "o i x" :)

    13 Out 2010 Responder
  • htsz

    co Ty robisz ? :/

    15 Mai 2010 Responder
  • htsz

    chyba na to wygląda...

    14 Mai 2010 Responder
  • htsz

    to niefajnie, bo nie znam mojej broni...

    13 Mai 2010 Responder
  • htsz

    ?

    5 Mai 2010 Responder
  • htsz

    Może to i dobrze, bo przez diamentową gablotkę mogłabym popaść w samouwielbienie, a przy momentach przebłysku nie mogłabym się od siebie uwolnić, moja głowa nie jest przecież na tyle znośna. :)

    2 Abr 2010 Responder
  • htsz

    oj, ta wypolerowana szybka promieniuje szczególną ironią :)

    2 Abr 2010 Responder
  • htsz

    bim bom, nadchodzi zgon.

    1 Abr 2010 Responder
  • covaleux

    Te porównania na lastfm są żenujące; posłuchałem trochę tego co dostałem od Ciebie na ms i nagle z fatalnie zrobiło się super ;/

    20 Mar 2010 Responder
  • cezdyn

    thaan quu 'aam ghoaain

    30 Jan 2010 Responder
  • MademaMacabre

    Trudna do identyfikacji ciecz przypomniała sasiadce, iż powinna sprzatnośc w piwnicy zanim ktokolwiek do niej zajrży... albo bedzie jeszcze wiekszy bajzel... Ona z kolei dała sobie spokój z być może szczesliwie zasłaniajacymi jej oblicze włosami, które już od dawien dawna prowadziły własne, niezależne od właścicielki życie rozrastajac sie w niebezpieczną, nieposkromioną puszcze pochłaniającą grzebienie i mniejsze organizmy. Odchrząkneła wyciagajac husteczke, poczym głośno wydmuchała nos. Zerwał sie poteżny cyklon i zawirowała mgławica śmiercionośnych bakterii szukających nowej ofiaru... NIE MA SPRAWY - odezwała sie ponownie wstrzasającym głosem na brzmienie którego sklepienie zadrżało - PRZEZ TO CHOLERNE PRZEZIĘBIENIE I TAK NIC NIE CZUJE - MAM ZATKANY NOS

    21 Set 2009 Responder
  • MademaMacabre

    Cisza była ciężka, mroczna, niemal dało się ja smakować... wyraznie dało się słyszeć szum krwi (czy też innej cieczy) obojga... Dodatkowo pogłębiał ją fakt, ze uśmiech "sasiadki" nadal nie schodził z jej ust, przybierając jedynie nieco ironiczny wyraz. I nagle rozległ sie głos, zdajacy sie przerażać nawet siły piekielne, tak mocny, iż wprawił całą pieczarę w drgania, a jego brzmienie przewiercało sie przez umysł, duszę i ciało. Dopiero gdy Sasiadka skończyła mówić dotarło do ciebie, jakąż niespodziewaną treść niosła z sobą ta upiorna wypowiedź: LEPSZE FAJERWERKI TO NA SYLWESTRA WIDZIAŁAM

    19 Set 2009 Responder
  • MademaMacabre

    sasiadka przekrzywia z uśmiechem głowe na bok i po chwili oględzin dochodzi do wniosku, że podobnie musiała patrzeć na Obelixa Bestia zanim została przeżuta i strawiona...

    16 Set 2009 Responder
  • MademaMacabre

    pozdrawiam sąsiada

    8 Set 2009 Responder
  • LAST.HQ

    Welcome aboard, GIDZzz! Happy listening.

    6 Ago 2007 Responder

Sobre mim

Amigos (5)