Za nami 2008 rok - dla jednych lepszych, dla innych gorszych. Postanowiłem stworzyć własny ranking tegorocznych produkcji z naszego wspaniałego kraju. Długo zastanawiałem się nad ta kolejnością i do ostatniej chwili z uwagą analizowałem to zestawienie - jednak od początku byłem przekonany akurat do tych 10 płyt - innej produkcji bym do niego nie wrzucił - tego słuchałem, to mi wpadło w uszy i dalej w nich gra ;) A więc zaczynamy!
10. Tede - Ścieżka Dźwiękowa
Nie ten sam TEDE, co za najlepszych czasów, jednak mnie ciągle kręci jego muzyka. Mówią, że się sprzedał - może i tak jest, ale co to ma do rzeczy? Zarabia na tym, co lubi robić i tyle - chyba każdy by tak chciał, prawda? Płyta, tak jak sam TEDE w jednym z wywiadów powiedział, jest płytą "samochodową" - idealną do słuchania w podróży - przy niektórych kawałkach można się dobrze pobawić, inne dobrze wkręcają. Najlepszy utwór to w mojej opinii "Posłuchaj, to tutaj". W 2009 roku wyjdzie nowa solówka i kilka innych projektów Jacka - tak więc nowy rok będzie u niego ciekawy.
9. DonGURALesko - El Polako
Gural jak to Gural - świetne bity, teksty "liryczne" to nie są, fajna gra słów. Album może się nudzić bo dłuższych wysłuchiwaniu i to jest niestety jego słaba strona. Nie spodziewałem się czegoś lepszego - to jet to, na co liczyłem i się nie zawiodłem. Na pewno jest progres, lecz mały. Chyba nikt w tym roku nie miał takiej trasy koncertowej jak on - imprezował chyba we wszystkich miastach Polski! Szkoda, że nie doczekamy się nowej płyty
Killaz Group - może kiedyś...?
8. Zeus - Co Nie Ma Sobie Równych
Każda z płyt na miejscach 4-8 mogłaby się w mojej opinii znaleźć w innym miejscu. Wszystkie mają w sobie to coś, jednak musiałem się zdecydować. Tak wiec - miejsce 8 dla Zeusa. Jedyny debiutant w moim zestawieniu zrobił naprawdę dobrą płytę. Znany w środowisku od 10 lat wydał wreszcie swoją płytę. 0 gości, bardzo dobre teksty (choć czasem niektóre mogą denerwować). Zeus to taka słabsza wersja Ostrego. Liczę, że zaistnieje i się będzie dobrze rozwijał - już czekam na kolejną płytę, powodzenia!
7. Fisz Emade - Heavi Metal
Nowe dzieło braci Waglewskich. Fisz w wysokiej formie, Emade - zdecydowanie ścisła czołówka polskich producentów! Teksty bardzo konkretne, wpadające w ucho. Bardzo dobrą robotę odwalił label
Asfalt Records - piękny digipack, ładne rysunki, wysoka jakość produkcji za przystępną cenę - oby jak najwięcej takich wydań płyt w Polsce! Szkoda tylko, że płyta jest taka krótka...
6. PIH - Kwiaty Zła
Długo wyczekiwany solowy album rapera z Białegostoku. Mamy do czynienia z dwupłytową produkcją podzieloną na dwie części. Słyszymy na krążku wielu gości - jednych lepszych, drugich gorszych. Recenzję najnowszej płyty PIHa znajdziecie
tutaj.
5. Dj Decks - Mixtape Vol. 4
Płytka kompana Peji z wieloma niesamowitymi gośćmi. Jestem pod wrażeniem umiejętności Decksa - słyszymy "crunk" pod
Północny Toruń Projekt, klimatyczny g-funk dla
2Cztery7 czy ciekawy bit dla poznańskiego podziemia. Naprawdę świetna produkcja, która się nie nudzi, na dodatek z tak świetnie zebraną ekipa. Podobno przez problemy z komunikacją bądź to odmową nie słyszymy tutaj Łony, Włodiego i Abradaba. Jeszcze raz brawo i czekam na kolejną płytę ;)
4. Molesta Ewenement - Molesta i Kumple
4 miejsce chyba jednak trochę na wyrost.. Niby produkcja jak dla mnie interesująca, z wieloma bardzo dobrymi gośćmi (i wkurzającym ponownie na Moleście Miodu...), jednak to jest to co lubię, Molesta... Za to, co dawnej dobre, teraz jednak chyba słabsze.. To nie jest ten sam poziom co dawne produkcje, jednak słucham tego i mi się podoba. Ta płyta może mieć zarówno pozycje numer 4, jak i 8 - tak jak wszystkie płyty z tego przedziału, jednak to właśnie do Molesty mam największe wahania...
3. Peja - Styl życia G’N.O.J.A.
No i wkraczamy na podium :P 3 pozycja dla Peji (czy raczej Rycha Peji SoLUfki :D ?! - ja tam taguje jako Peja i wale to ;). Album pozytywnie mnie zaskoczył - długa, pozytywna produkcja z dobrymi bitami. No i teksty nie tylko o tym jakim to on jest ziomem. Bardzo dobra sprzedaż - tylko gratulować :) Peji nie lubię, ale ten album to dla mnie chyba zaskoczenie roku - nie sądziłem, ze tyle czasu będę go słuchał i nie przestanę, bo mi się po prostu podoba! Co tu dużo mówić - "Rychu Peja Solooo - nie pierdolą, tylko rap robią" :D
2. Eldo - Nie Pytaj O Nią
Moją krótką recenzję na temat nowej płyty Leszka znajdziecie
tutaj. Ja może do tego dodać tylko, że ciągle kręci, choć może już nie tak jak na początku. Bardzo dobra produkcja jak na polski HH, lecz Eldo stać na jeszcze coś lepszego - mimo to ścisła czołówka.
1. O.S.T.R. - Ja Tu Tylko Sprzatam
Mistrz jest tylko jeden. Ten sam król, co rok temu. Najlepsza tegoroczna płyta nie miała konkurencji w tym roku. O.S.T.R. robi najlepszy rap i kropka. Nikt tego nie zmieni. Tej płyty nie da się przestać słuchać, gra w uszach cały czas, a kawałek "Mówiłaś mi" miażdży - doszczętnie! w najbliższym czasie nikt nie jest w stanie przebić Adama - jedyną konkurencją wydaje mi się
Ten Typ Mes - jego singel "To My" jest świetnym utworem - czy taka będzie cała jego płyta? Oby oby :) O.S.T.R. także wyda swoją nowa płytę (rok w rok płyty przy świetnej sprzedaży, brawo!), choć ostatnio trochę ciszej o niej się zrobiło. Ja tu Tylko Sprzątam mi się wcale nie nudzi, słucham jej i słucham - co widać na statach - często. Płyta materiałem obowiązkowym w każdej kolekcji płyt!