Z okazji takiej, że po każdym koncercie czy festiwalu nie chce mi się pisać oddzielnych relacji itp oraz pod wpływem ostatnich ciągłych podróży pociągowych z kato, potem do krakowa, potem z krakowa, później do wwa i tak dalej, zmuszających do przemyśleń o życiu i bla bla, postanowiłam podsumować wszystkie do tej pory koncerty widziane, na raz...
[Wpis ten będzie na bieżąco aktualizowany, gdyż w przyszłości liczę jeszcze na koncertów miliony, bądź będę pisala od teraz oddzielne wpisy po każdym koncercie / festiwalu :)]
NAJLEPSZE KONCERTY WG MNIE od roku 2006, na chwilę obecną:
(dwa są pierwsze miejsca, gdyż nie mogłam się zdecydować, reszta jest w kolejności alfabetycznej.)
Numer 1:
Sigur Rós, 20.08.2008, Park Sowińskiego, Warszawa
Widziałam już wcześniej Sigurow, ale ten ich koncert był dla mnie najlepszy. Może ze względu także na miejsce. Piękny koncert to był, dużo dużo duuużo emocji, trudno nawet opisać. + po koncercie spotkanie z Jonsim oraz resztą panów z Sigur oraz Olafurem także, n i e z a p o m n i a n e.
&
Numer 1:
Fever Ray, 29.08., Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2009, Katowice
Nie wiem czy obiektywnie oceniam ten koncert, ponieważ zobaczenie Karin było najważniejszym wydarzeniem koncertowym tych wakacji... koncert także magiczny, i tak jak w przypadku Sigurow można było zapomnieć o całym świecie. Jedyny minus to nagłośnienie na początku koncertu, szczególnie na
If I Had a Heart, które prawie zabiło mnie i pewnie inne osoby w pierwszym rzędzie, ale później przyzwyczaiłam się bądź też zapomniałam i była już tylko muzyka i Karin i muzycy i piękne stroje i lampy i światła i lasery. To był taki spektakl, nie koncert. Oraz chyba po raz pierwszy byłam na koncercie, na którym publiczność tak dłuuugo klaskała na bis. Byłam pewna, ze Karin nie zagra już, ale liczyłam, ze chociaż wyjdzie na chwilkę. Nie wyszła. Może i dobrze.
Oraz
Basement Jaxx, 8.07., Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia
Megaaa koncert, świetne zakończenie Openera (potem był jeszcze Roger Sanchez ale nie zostalam już na nim) muzyka, wokalistki, ich stroje itp. niestety w 2009 zawiedli mnie (och to niezacne nagłośnienie).
Beastie Boys,30.06., Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia
To był koncert na głównej scenie, bo na namiotowym nie byłam. Niestety nie byłam na całym koncercie, czego baaardzo żałuje, dlatego jeśli będę mieć jeszcze okazje na pewno na Bestie się wybiorę. BB to jeden z takich zespołów, które lubię, a zawsze zapominam posłuchać. Czas to zmienić haha.
Bloc Party, 1.07., Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia
Spóźniony koncert, z powodu wypadku na drodze, autobusy były poopóźniane. Wpadlam na teren festiwalu równo z pierwszą piosenką ;). Kele bardzo sympatyczny, zostałam od tamtej pory wielbicielką jego osoby.
Calvin Harris, 5.09., Orange Warsaw Festival 2009, Warszawa
Widziałam Calvina koncertowo wcześniej jedynie na ekranie, ale już wtedy wiedziałam ze to będzie mega koncert. I był!!! no i z okazji takiej, ze darzę ogromną sympatią tego pana ;) myślalam, że może tez nieobiektywnie ocenie ten koncert. Ale z przeczytanych później recenzji wnioskuję, że większość podziela moje zdanie co do świetności tego koncertu. Przyznam, że trochę się obawiałam na początku - ten pomysł darmowego wejścia jednak nie przemawiał (faktycznie spora liczba przypadkowych ludzi), ale to na tym koncercie akurat nie przeszkodziło. No i na szczęście był to live, a nie dj set. Nawet
You Used To Hold, którego nie jestem w stanie słuchać na płycie, na koncercie mi się podobało! Świetny kontakt z publicznością oraz bardzo się ucieszyłam, że Calvin zagrał większość piosenek z debiutu, a nie z drugiej płyty, niezbyt lubianej przez mnie (w sumie dziwne, gdyż chyba przecież promował druga płytę ehehe). Nie wiem, może to specjalnie dla mnie było ;). Oooh Calvin, I put on my shoes and I'm ready for the weekend :*!!
The Chemical Brothers,6.07.,Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia
Powiem szczerze, ze gdybym miała robić faktyczna listę koncertów najlepszych z miejscami, ten koncert byłby bardzo wysoko. Po prostu wbił mnie w ziemie. Już sam początek, to napięcie aa aż dreszcze przechodzą. Kapitalne wizualizacje, muzyka. Każde zakończenie festiwalu powinno takie być!!
Crystal Castles, 3.07., Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia
Zespól, który ogólnie średnio lubię. natomiast koncert jak dla mnie jeden z lepszych na openerze 09. można było się poczuć trochę jak miesiąc wcześniej w Krakowie. Głośno i duszno.
Dizzee Rascal,5.06., Selector Festival 2009, Kraków
Jedyny koncert pierwszego dnia selectora, jaki miałam okazje odebrać w normalny sposób. Potem niestety dopadl mnie ogromny ból głowy, którego żadne apapy nie mogły zabić, dlatego cały wieczór miałam zepsuty. Dodatkowo za głośne nagłośnienie na royksopp sprawiło, ze każdy dźwięk słyszałam 500razy głośniej, a bardzo czekałam na ten koncert, no ale nie był on udany dla mnie... ale wracając do dizzeego, super koncert, nawet nie wiedziałam że znam tyle jego piosenek. Po prostu jou elo rap. No i plus za Calvina na telebimie ;).
Drugi dzień 6.06.2009, Selector Festival, Kraków
Pierwszy dzień stracony, drugi do upadłego wybawiony. I
Busy P,
Agoria ,
CSS ,
Digitalism , i
DJ Mehdi, wszyscy megaa, bauns bauns bauns. Myślę, ze większość po tym 'festiwalu szatańskim' mogla powiedzieć aj low techno.
*Z ciekawostek festiwalowych - pozdrawiam Monikę Brodke (ze skwaszoną miną) spotkaną na Digitalism, która pozwoliła sobie kopnąć z premedytacja moją torbę, leżąca na ziemi. Moniko, artyści występujący na scenach, są jednak większymi gwiazdami niż Ty, więc uśmiechnij się czasem do nich.
Editors,4.07, Heineken Open'er Festival 2008,Gdynia
Nie wiem czy obiektywnie oceniam ten koncert, gdyż czekałam na nich od debiutu. Koncert krótki bardzo, w każdym razie odśpiewałam wszystkie piosenki, bo na pamięć znałam (jakiś ktoś obok 'tyy patrz, ona zna każde słowo'). Były momenty wzruszeń, bo tak trochę się na nich wychowałam...
Franz Ferdinand, 7.07., Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia
Był to jeden z moich pierwszych koncertów tego formatu, może dlatego tak dobrze go wspominam. Poza tym wtedy tez bardziej słuchałam FF niż np. przy okazji tegorocznego selectora, więc koncert ten zrobił na mnie wrażenie. Duży kontakt z publicznością, śmiejący się i machający ciągle pan basista (z reszta później spotkany na koncercie royksopp na selectorze 2009 ;d) do prawej czesci publiczności, gdzie stałam w pierwszych rzędach, i w ogóle ludzie jacyś milsi niż w kolejne lata openerowe i w ogóle świetna zabawa pod scena. Najlepszy koncert Openera 2006 moim zdaniem.
The Gossip, 3.07, Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia
Beth jest świetna, jej energia jest zaraźliwa, a głos boski!
Groove Armada, 30.06., Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia
Koncert w deszczu, bauns w płaszczach, potem i tak wszyscy przemoczeni. Piękne to było haha.
IAMX, 16.11.2008, Proxima, Warszawa
Koncert sam w sobie boski, Chris mniam mniam, ale publiczność w pierwszych rzędach jakaś średnia. Mnie to aż tak nie przeszkadzało, ale wiem, że niektóre osoby ledwo przeżyły ... jak dla mnie zabrakło jedynie
Bring Me Back a Dog.
Jon Hopkins, 29.08, Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2009, Katowice
Duże zaskoczenie. Na Tauron przyjechałam na jeden dzień dla Fever Ray oraz po części dla Plannigtorock. Druga pani aż tak dużego wrażenia nie zrobiła na mnie (liczyłam na jeszcze ciekawsze efekty wizualne) natomiast Jon bardzo pozytywnie zaskoczył. Malo znałam jego muzykę, a na koncercie bawiłam się świetnie. Wpadł później na mnie (dosłownie wpadł haha) na Flying Lotus, lecz niestety żałosne i głupie dziecko czyli ja, tak się zawstydziło, ze się nic nie odezwało - czego nie mogę sobie wybaczyć do tej pory aa! A taki uroczy chłopiec...
LCD Soundsystem, 1.07.,Heineken Open'er Festival 2007, Gdynia
Także świetne zakończenie festiwalu, w owym czasie bardzo lubiłam i słuchałam pana Murphego, dlatego też koncert dobrze zapamiętany i wytańczony.
Massive Attack, 6.07,Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia
Koncert mega, bo mega zespól. Nie trzeba nic dodawać.
Moby, 3.07., Heineken Open'er Festival 2009, Gdynia
Mistrz to jest i tyle. Najlepszy koncert Openera 09.
Róisín Murphy,4.07.,Heineken Open'er Festival 2008, Gdynia
Ta pani jest super świetna zawsze i wszędzie.
Scissor Sisters/
Ladytron/
Coldcut 7.07., Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia
koncert 'biegany' między scena główna a namiotem, gdyż zależało mi bardzo na zobaczeniu wszystkich trzech zespołów. Pamiętam, ze wszystkie piosenki, które chciałam usłyszeń, udało mi się usłyszeć ;d.
The Streets, 8.07., Heineken Open'er Festival 2006, Gdynia
Bardzo sympatyczny koncert, dlatego tez szkoda mi było, ze dali Mike'a na Coke'a w tym roku ;|
________________________________
Oraz, moje obecne marzenia koncertowe:
// Karin z bratem czyli
The Knife
//
Beirut(odwołany na Heńku 2008)
//
M.I.A.(jak wyżej)
//
Bat for Lashes
//
Kate Bush (wiem, że może i niemożliwe ale co tam)
// oraz wiele wiele innych zapewne :)
// zapomnialam:
Justice za rok na Selectorze!!