Cmy

Blog

  • Podsumowanie 2008

    Dez 29 2008, 8h44 por Jassmina

    Pomyślałam o małym podsumowaniu, skoro Last.fm daje mi możliwość przyjrzenia się temu, czego najwięcej słuchałam przez ostatni rok. Wprawdzie do Sylwestra zostało jeszcze kilka dni, ale myślę, że lista się raczej drastycznie nie zmieni przez ten czas.

    Myślałam o podsumowaniu moich muzycznych odkryć, ale chyba nie ogarnę, co było w tym roku, a co w poprzednim. ;)

    No to lecimy według listy Last.fmowej:

    1. Beltaine - właściwie sama jestem zaskoczona, że tak wysoko. Ale już przypominam sobie, dlaczego - za sprawą absolutnie genialnej płyty KONCENtRAD. Jest trochę folkowo, ale trochę jazzowo, trochę orientalnie. Słowem - z tradycyjnego zespołu irlandzkiego, stali się artystami swobodnie interpretującymi celtyckie klimaty, bawiącymi się konwencją. Ta płyta jest inna, lepsza, mocniejsza, w ogóle bardziej. Polecam (szczególnie, że chłopaki z Zagłębia są)!

    2. FlyKKiller - a tu zdecydowanie zasłużenie. FlyKKiller to projekt mojej ukochanej Pati Yang i jeden z moich pierwszych prawdziwych romansów z trip-hopem. Wyczuwam tu klimat pierwszej płyty Pati - Jaszczurka, jest tylko bardziej hop, a mniej trip. Ale za to dojrzalej. A utwór TocarCzy Nie Szkoda Ci zasługuje na Oskara, Grammy, Orła, Tygrysa, Niedźwiedzia i medal od prezydenta. Cudo!

    3. Ladytron - z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że odkrycie ostatnich miesięcy. Ladytron zawsze kojarzył mi się niekoniecznie dobrze, bo z electroclashem, który lubię, ale bez większego przekonania. Tymczasem piosenka TocarDestroy Everything You Touch odmieniła mnie kompletnie. Potem była jedna płyta, druga... i wsiąkłam. Zamiast typowego electroclash usłyszałam przepiękny electropop na najwyższym poziomie, z doskonałymi kompozycjami i niepokojącym wokalem.

    4. Tool - chyba nie ma o czym opowiadać. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem kopnięta na jego punkcie, a teksty mogę cytować na wyrywki. Tym, którzy nie znają, oświadczam - TOOL jest WIELKI! Choć teraz nie słucham go tak namiętnie, jak kiedyś - co widać - to ciągle jestem pod wrażeniem.

    5. The Pogues - muzyka irlandzka zawsze przewijała się w moich zainteresowaniach muzycznych, szeroko pojęty punk - nigdy. Wyjątek stanowi The Pogues (i trochę Dropkick Murphys), w których zasłuchuję się namiętnie. Jak się okazuje, oba gatunki muzyczne współgrają ze sobą bardzo dobrze, szczególnie, jak jest więcej celtic/irish, a mniej punk. ;) W każdym razie wszystkim starym punkowcom polecam przejrzenie taga - możecie zostać mile zaskoczeni. ;)

    6. Clannad - krótko i na temat - są WIELCY. Koncert genialny. Absolutne "must hear" dla wszystkich lubiących celtyckie klimaty.

    7. Cmy - czyli z polskiego Ćmy. ;) Pamiętacie kolesia, co śpiewał TocarRowery Dwa? A uwierzylibyście, że jest w stanie zrobić jazzowo-trip-hopowo-elektroniczny projekt? Ja też nie wierzyłam. A okazało się, że produkcja nie tylko nie jest w żaden sposób podobna do niechlubnej poprzedniczki, ale brzmi naprawdę nieźle! Jest chilloutowo, spokojnie i delikatnie. Mogę słuchać na okrągło.

    8. Kate Nash - mój delikatny kroczek w stronę muzyki komercyjnej. Ale nie żałuję. Kate gra pop-rock, a jej piosenka Foundations naprawdę daje radę (wsłuchajcie się w tekst, boski :D). Jest wyszczekana i niepokorna, nieźle komponuje i śpiewa z genialnym brytyjskim akcentem. Może dlatego zagościła w moim plejerze tak długo.

    9. Colbie Caillat - uh, wolałabym przemilczeć. Było i miło i popowo i jakoś tak poleciało...

    10. Nine Inch Nails - kolejny artysta-monument, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ostatnie płyty, szczerze mówiąc, niespecjalnie mnie zachwyciły, ciągle wracam do obu "spiralek".
  • Combat "payola"!

    Nov 1 2008, 13h49 por Yaro2bikes

    From Wikipedia:

    "Payola, in the American music industry, is the illegal practice of payment or other inducement by record companies for the broadcast of recordings on music radio, in which the song is presented as being part of the normal day's broadcast. Under US law, 47 U.S.C. § 317, a radio station can play a specific song in exchange for money, but this must be disclosed on the air as being sponsored airtime, and that play of the song should not be counted as a "regular airplay." The term has come to refer to any secret payment made to cast a product in a positive light (such as obtaining positive reviews).
    Some radio stations report spins of the newest and most popular songs to industry publications. The number of times the songs are played can influence the perceived popularity of a song."

    Think about it... Join Combat Payola group!
    Yaro (Cmy, Kasia Klich)



  • Szkoda, że nigdy o nich nie usłyszycie, part 3

    Out 18 2008, 21h56 por mikimikula

    Cmy są... inne. Zakochałem się w ich kawałku 'TocarThe Truth & The Lie', bo słuchając mam poczucie, że obcuję z czymś oryginalnym, bardzo ambitnym, a jednocześnie przystępnym i ciekawym. W muzyce Ciem dostrzec można i jazz i trip-hop, co sprawia, że są potwornie trudni do zaszufladkowania. I dobrze, bo nadawanie etykiet jest jedną z rzeczy zabijających muzykę (pozdro dla last.fm :>). Gwarantuję, że po jednym przesłuchaniu będziecie jeszcze wiele razy do nich wracać!

    Pchełki to takie moje małe odkrycie, niespodziewane, ale bardzo przyjemne. Kto słucha Kapeli ze wsi warszawa, może - ale nie musi - poczuć się jak w domu - Pchełki to połączenie rocka, trip-hopu i folku, co samo w sobie sprawia, że warto się z nimi zapoznać. Muzyka hipnotyzuje i porywa, podobnie głos wokalistki, teksty są zupełnie inne od tego czym karmią nas stacje muzyczne czy znajomi. Ja jestem zachwycony i z całą pewnością będę przyglądał się ewolucji kapeli. I - jeśli się uda - w środę zaliczę ich koncert :) A wcześniej będę słuchał między innymi TocarJagusieńka pod wisienką.

    L.A.R.S to znowu Trójmiasto! Mówiąc szczerze rzadko słucham reggae na kompie - to nie ten nastrój co koncert, nie czuć tak tego bujania i 'positiv luz, reggae luz' ;) Inaczej jest z Larsem, który w swoich niebanalnych, inteligentnych tekstach potrafi przyciągnąć moją uwagę także przez głośniki. Duża w tym zasługa muzyki, przy której ciężko nie kiwać się na krześle.. Chcę ich zobaczyć na żywo! Nie wiem jak zaznaczeni są lascie, ale posłuchać można ich mniej więcej tu: http://kaslas87.wrzuta.pl/audio/4YrcG5zHpG/lars-szczury

    Osete to wyraz mojego coraz większego zainteresowania ambitnym rapem. Wrocławski skład przyciągnął moją uwagę kawałkiem TocarKawiarenki, w którego podkładzie słychać melodię z jeden z piosenek Archive.. Ale nie tylko tym, bo tekst z wkręcającym się 'czasami trzeba odejść żeby mieć gdzie wracać' także robi wrażenie. Słuchając zespołu nie mogę odpędzić się od skojarzeń z O.S.T.R.ym - dobre teksty i bity, tematyka, nieunikanie wulgaryzmów. Polecam, bo na razie bo ich pierwsze kawałki przebijają to, co na starcie prezentował Mistrz...

    Wnerwia mnie obecna 'alternatywna', polska muzyka. Większość z tego co jest obecnie tworzone, to przetworzone bez polotu patenty z uk, wykonane przez mniej wprawnych rzemieślników. Stąd też ucieszyła mnie kapela George Dorn Screams - po poznaniu ich kawałka Tocar69 Moles byłem pod sporym wrażeniem. Fajnie pulsujący bas, hipnotyzujący głos wokalistki i <alternatywne> gitarowe granie, które w tym przypadku nie zmusza mnie do przełączenia na coś ciekawszego. Warto dać tej kapeli szansę, bo w zalewie nijakich zespołów brzmią naprawdę bardzo dobrze. I to jest rock, a nie marna podróbka britpopu!

    Aha, dodam, że zamówiona przeze mnie płytka Organizmu, to jedna z lepszych muzycznych rzeczy jakie mnie od dłuższego czasu spotkały. Mówię wam - ten zespół jeszcze będzie kultowy!
  • Celebrating our featured artists

    Out 18 2008, 13h42 por irotas

    I thought it'd be nice to have a little celebration for our wonderful featured artists in Pleasantly Neurotic. These are all artists whose music is both amazing enough to be connected to the group, and who are gracious enough to join the group themselves as independent musicians.

    Some of these artists you might know, but I suspect many of them you don't. Most of them make their music freely available either on Last.fm or on their own websites (note to our featured artists: if you'd like to post a URL to your website as a comment to this journal, please feel free!).

    I truly believe that these are among to most talented independent musicians in the world. Please take some time to listen to their music, and let us know which you liked best!

    Carbon Based Lifeforms
    Metricks
    Northcape
    Transient
    Skyphone
    Cmy
    Stervhïa
    HipGnosis
    Wade
    Simpletun
    Origamibiro
    Brokenkites
    Mark.Nine
    Dj Sid-the Apocalypze
    Serkan Süleymaniye
    Universal Constructors
    HealeyIsland
    Phasen
    upStructure
    Neafas
    Kellplanet
    Marcas
    fomatic
    Tilen
    Sweeping Logic
    Iapga
    4our5ive6ix
    Herrera
    THEreminGIRL
    Geodesic
    LA COCHINA
    Blit
    innerkozmos
  • Female voice on "Asian pleasures"

    Jul 8 2008, 14h18 por Cmy

    If you ever wondered who's the female voice singing (in pseudo-japanese) in TocarAsian pleasures - well, believe it or not - it's Kasia Klich... We even gave her the "Yuki Karaoke" nickname - coined exclusively for this crazy track ;)

    Cmy
  • Una Notte A Napoli (Playlist - March '08)

    Mar 5 2008, 23h21 por websheldon