Nov 24 2008, 20h05
por Tebbit
Na wstępie - ta lista jest dziwna. Nie ma na niej wielu moich ulubionych utworów (Brothers in Arms, Stairway to Heaven, Black Dog, A Whiter Shade of Pale, All Along the Watchtower, Another Brick in the Wall, High Hopes, Kashmir, Iron Man, July Morning, Losing My Religion, Money, Personal Jesus, Since I've Been Loving You, Sultans of Swing, Won;t Get Fooled Again), które jednak znalazły się liście utworów, na które głos oddac można. Znalazły się na niej jednak np. RATM, Electric Light Orchestra, Iron Maiden. Dlaczego? Bo tamte w większosci mają już zapewnione wysokie miejscei na nie już kiedyś głosowałem - zaś lista ta ma to do siebie, że coś ostrzejszego od rocka jest na niej rzadko, podobnie jak niektóre mniej znane kawałki. Dobra, czas skończyc ten przydługawy wstęp, i przejśc do sedna, czyli utworów:
1. 21st Century Schizoid Man - King Crimson. Bardzo schizowy (a to niespodzianka) numer, jednak cholernie wciągający. Jeden z tych, które sobie zapuszczałem w kółko na Tubie.
2. Again - Archive. Czyli duch Floydów wiecznie żywy. Mimo tej bardzo oczywistej inspiracji, jeden z moich ulubionych kawałków ever.
3. Aqualung - Jethro Tull. Riff! Tekst! Anderson! Pierwsza piątka ulubionych utworów jak nic.
4. Immigrant Song - Led Zeppelin. Zepów chciałem miec więcej niż jeden, padło akurat na Imigrantów. Pokonali Stairway, Kashmir, Black Doga, Since I've Been Loving You... Łoł o.0
5. Child in Time - Deep Purple. A tutaj to nie mam słów.
6. Comfortably Numb - pierwszy angielski numer, którego tekst znałem na pamięc. Moje ulubione solo gitarowe, zaś wersja na PULSE to moja faworyta jeśli idzie o kawałki koncertowe.
7. Epitaph - King Crimson. Tak, zdecydowanie - jeśli miałbym miec pogrzeb, chciałbym, by to leciało w tle. :D
8. Free Bird - Lynyrd Skynyrd. Ulubione podwójne solo? :D
9. Hey You - Pink Floyd. "Hey you, out there on the road, getting lonely, getting old, can you hear me..."
10. In the Army Now - Status Quo. Mam damnicko wielki sentyment do tego. Poza tym - bas! :D
11. Killing in the Name of - Rage Against the Machine. RATM chciałbym usłyszec na liście - osobiście wolę Sleep Now in the Fire, ale głosowac można było tylko na Killing.
12. Master of Puppets - Metallica. "Master! Master!" MoP zasługuje na bycie na liście (plyta, nie sam utwór - wolę Oriona)
13. My Generation - The Who. Za pana Johna.
14. Metallica - One. Ulubione solo Kirka, i jeden z najambitniejszych kawałków Mety. A ambicję się chwali ;)
15. The Number of the Beast - Iron Maiden. \m/ \m/
16. Ticket to the Moon - Electric Light Orchestra. Kolejny, po In the Army Now, utwór będący tu głównie ze względu na sentyment.
17. Time - Pink Floyd. Hm... Nic lepszego nie słyszałem?
18. No Quarter - Led Zeppelin. Nie wiem, co napisac.
19. When a Blindman Cries - Deep Purple. Wolę Soldier of Fortune, ale ten kawałek prawie Żołnierzowi nie ustępuje.
20. War Pigs - Black Sabbath. Bo Ozzy, Tony, Geezer i Bill musieli się tu znaleźc.