• Hunterfest 2008 - nie byłem ale...

    Jul 5 2008, 13h08 por soundaddict

    Sat 28 Jun – Hunter Fest '08

    No właśnie, nie byłem na Hunterfeście, ale miałem okazję zobaczyć ludzi jak z niego wracali, bo akurat byłem na dworcu z moją siostrą i czekałem na pociąg Olsztyn-Bydgoszcz (14:25). Aby się nie nudzić, gdyż do pociągu zostały mi godziny ze dwie, kupiłem sobie nowego Metal Hammera. Około godziny 13:30 podbił do mnie koleś:

    - Gdzie jedziecie?
    - Do Bydgoszczy
    - A skąd jedziecie?
    - Stąd:)
    - Aha, bo myślałem że może też z Hunterfestu. A o której macie pociąg?
    - 14:25
    - A ja 14:06. Mogę przejrzeć Hammera?
    - Spoko:)

    No i koleś sobie przegląda, a ja w tym czasie idę do pobliskiego McDonalda w celu pozbycia się balastu:) Wracam po jakichś 10 minutach (nie było papieru:/), a kolesia już nie ma. Został za to namiot...

    Z rekonstrukcji zdarzeń dowiedziałem się że chłopak rozważał dopicie piwa na stacji ale obawiał się SOKu:) Skarżył się też na fragment tekstu o Scarlett Johansson, no bo ona to taka niemetalowa:) Ustalone zostało że jedzie z peronu 4, my natomiast z 3. …
  • Hunterfest 2008 - Szczytno

    Jul 5 2008, 8h26 por Satyr_84

  • Hunter Fest 2008 w skrócie telegraficznym

    Jul 2 2008, 0h05 por nemesea89

    Emocje powoli opadają, więc jest to odpowiednia pora, by dać sprawozdanie z tego, jak było.

    Gdy w marcu dowiedziałam się, że Moonspell zagra na tegorocznym HF wiedziałam, że impreza będzie udana... Jednak, gdy organizatorzy ociągali się z podawaniem kolejnych zespołów, mój zapał słabł i słabł. Gdy pojawiło się info, że zagra Testament i Death Angel zaczęłam "odświeżać" CD mojego brata... Muzyka mojego dzieciństwa, a jego młodości... Można powiedzieć, że byłam skazana na miłość do nich... I tak zostało!

    Dzień I.
    Swoje koncerty zaczęłam od Rootwater. Tak, chłopaki dali kolejny genialny koncert! Z każdym ich występem utwierdzam się w przekonaniu, że są naprawdę dobrzy!
    Taff! Ten człowiek to ma gardło i poczucie humoru . Nie zabrakło popisu Heinrich'a z graniem butelką na gitarze basowej. Oczywiście, pojawiły się utwory z Limbic System no i Hava Nagila. Na sam koniec zostały zagrane dwa utwory "Caje sukarije" i wcześniej wspomniana "Hava nagila" - ukochane przez wszystkich…
  • Hunterfest 2008

    Jul 1 2008, 23h04 por DefEmilka

    Sob 28 VI – Hunter Fest '08

    Hunterfest 2008, dzień pierwszy (28.06.2008)


    Hunterfest… Festiwal odbywający się w Szczytnie niedaleko Olsztyna od 2004 roku. Miałam zaszczyt być tam po raz pierwszy ze względu na Katatonię. To dzięki temu zespołowi nie byłam zmęczona po jedenastogodzinnej podróży pociągiem z dwoma przesiadkami. Muzyka ma zbawiennie właściwości.

    Gdy przedostałam się na teren Hunterfestu, kończyła grać hardcore’owa kapela Hard Work. Muszę przyznać, że dobrze brzmieli, choć wiadomo, trudno mi cokolwiek powiedzieć, skoro praktycznie ich nie widziałam. Następni mieli pojawić się muzycy z Rootwater, jednak zamienili się z Hurtem. Zapowiedź Niedźwiedzia (menadżera tej kapeli) o „mocy misia” według mnie nie pasowała do klimatu tej imprezy. Publiczność nie zrozumiała ironicznego przekazu, choć były jednak nieliczne wyjątki. Wrocławianie zagrali kilka kawałków ze swej nowej płyty „Nowy Początek” (m.in. „Zmień Dilera”, „Alarm Cykliczny”, „Lecę Ponad Chmurami”) oraz ze starszych („Jesteś Mały”, „Mary Czary”). …
  • That night was eternal

    Jul 1 2008, 14h20 por Jewmason

    I already posted a note about this year's Hunter Fest in Polish, but since Last.fm is an international community, here's my review in English.

    Hunter Fest was the event I was looking forward to since over two months. I had high hopes and those weren't ruined. Although it's a very young fest and organisators still lack experience, I can say that it's the best metal party we have here in Catholand.

    Moonspell and Katatonia were the bands I awaited the most. The second one was a subject of my suspense, as it was the first time I saw them live. I love their music for its great atmosphere, emotional lyrics and creation of perfect doom mood on the albums. But these qualities not always fit open air festival gigs. My doubts disappeared in the first seconds of Katatonia's performance. They kicked off with Leaders, adding to it very much strength. Another tracks impressed me in a similar way. And I was really happy to hear ones of my most favourite songs: Teargas, My Twin, Cold Ways or Evidence. I only missed Deadhouse really.
  • Hunter Fest 2008

    Jul 1 2008, 13h04 por Jewmason

    Kurde, już ponad dwa lata od mojego pierwszego i jedynego dotychczas wpisu tutaj... Ale postanowiłem napisać na świeżo o wrażeniach z tegorocznego HF.

    Jestem naprawdę zadowolony z wypadu. Gwiazdy, które najbardziej oczekiwałem nie zawiodły. Katatonia pokazała, że jakkowiek smętnie ich muzyka brzmi na albumach, to w koncertowych aranżacjach zdecydowanie nie brakuje metalowego pierdolnięcia. Nie wspomnę już nawet nic o Moonspellu, który śmiało można zaliczyć do bardzo ścisłej czołówki zespołów potrafiących doskonale stworzyć klimat i porwać publikę do zabawy. To był ich drugi koncert, na którym byłem, i drugi raz było to dla mnie wielkie, niezapomniane przeżycie.

    Przebrnąłem już w swom życiu przez wiele stylów muzycznych, a jednym z tych, które mnie zupełnie nie zafascynowały jest thrash metal, toteż koncerty Testamentu i Death Angel nie zrobily na mnie osobiście większego wrażenia. Jednak jeśli ktoś jest fanem gatunku, to pewnie też bawił się wyśmienicie, co było można było zauważyć. …